Kiedyś…

Są pejzaże, których nigdy więcej nie obejrzę:

Miasta, których nie potrafię opisać, bowiem zawierają w sobie przeważającą część mnie w tym momencie, gdy je ogladałam i dlatego nie są pejzażami, które mogą zobaczyć i zrozumieć inne osoby. Czy pomnik człowieka, który uchyla przede mną płaszcza, istotnie jest wojownikiem-obrońcą, czy może agresorem? Nie wiem i nie chcę wiedzieć.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Są deptaki inne od wszystkich, ale do których to inni mają prawo:

I są słowa, których nigdy nie wypowiem, bowiem mogą poruszyć czarną dziurę, od wieków egzystującą w każdym z nas.

Ale czasami wracam tam w snach.