W brzuchu pływającego supermarketu (9) Czyli Begren Twierdza (2)

IMG_5155

Opuściliśmy gwarne i ciasne stare miasto, żeby odetchnąć szerszą przestrzenią. Idąc wzdłuż nadbrzeża, spotykaliśmy głównie turystów, już na pierwszy rzut oka odróżniających się od miejscowych.

IMG_5196

W polu widzenia pojawiła się kamienna budowla, której mury wkomponowano w naturalne zbocze.

IMG_5205

IMG_5193

Twierdza Bergenhus powstała prawdopodobnie w XII wieku. Na jej terytorium znajdował się m.in. kościół, w którym w 1163 roku odbyła się pierwsza w historii Norwegii koronacja króla. Była rezydencją biskupów i norweskich monarchów. W XIII wieku wykończono kamienny zamek, który zastąpił wcześniejsze, drewniane budowle. W 1944 roku, podczas wybuchu statku w porcie, większość budynków twierdzy została zniszczona, z czego odbudowano królewski Zamek Hakonshallen oraz Wieżę Rosenkrantza. Jest miejscem spacerów i rozmaitych imprez.

IMG_5221

Ze względu na prowadzące z ulicy schodki, dla mnie nie do przebycia, do twierdzy udaliśmy się od strony parku, przedtem okrążając ją.

IMG_5222

IMG_5228

IMG_5235

Niestety, nie udało mi się wówczas ustalić, czyj pomnik widnieje na zdjęciu, ponieważ wiodły doń schodki. W internecie też nie znalazłam nic na ten temat, chociaż prezentowano inne pomniki w Bergen. Dla zwiedzających, co ilustruje zdjęcie, ważniejszy był wspaniały widok z tego miejsca, niż postać, przypuszczalnie, jakiegoś wojskowego. Dopiero powiększając fotografię odkryłam, że przedstawiał on króla Haakona VII spoglądającego na port. Postać Norwegom bliska, ale turystom raczej obojętna.

IMG_5243

IMG_5244a

Dalej w czasie spaceru trafiliśmy na rekonstrukcję rycerskich walk, jednakowoż stroje nie pozwalały mi na zidentyfikowanie, o jaki okres historyczny chodzi.

IMG_5263

IMG_5267

W walkach tych brały także czynny udział dziewczyny, niemniej ich stroje były jeszcze mniej historyczne.

IMG_5257a

IMG_5268

Ruszyliśmy więc dalej opuszczając bitwę i kontemplując spokojniejsze widoki.

IMG_5254

Spacer zakończyliśmy w cienistej i chłodnej części restauracji, gdzie znajdowały się jedyne wolne stoliki, nie zajęte przez spragnionych słońca turystów.

IMG_5100

IMG_5274

Zmęczone wróciłyśmy na statek, gdzie zrobiłyśmy użytek z naszego, nareszcie po raz pierwszy oblanego słońcem balkonu, popijając piwo z podręcznej lodówki. Nasz Brazylijczyk był bardzo zdziwiony, że starsza pani w ogóle pija jakiś alkohol (widać w jego kraju to się rzadziej zdarza), ale obiecał szybko uzupełnić zapas i słowa dotrzymał.

IMG_5282

Nie chciało nam się udać na górę na pokład widokowy, więc obserwowałyśmy stąd opuszczanie portu, ścigające się ze statkiem ptaki i wiszący nad nami most

(Fotografia Małgorzata Urbanowicz)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

IMG_5303

I wielka szkoda! Nasi towarzysze nie byli tak leniwi i mieli dodatkową emocję – obserwowanie, jak statek z bardzo niewielkim zapasem mieści się pod mostem.

(Fotografie Filip Urbanowicz)

IMG_0437

IMG_0445