Wielka truskawka

     Wielka truskawka zapinana na guziki, z której wystaje róg obfitości. Ale truskawka kołem (oponą ) się toczy, spod której pryskają pacynki błota estetycznie falowo ukształtowane, zanim zmienią się w koprofity, cenny materiał badawczy. W ogóle wielka obfitość rodzi bujność, widoczną po prawej stronie. Jednak bujność ta ujmowana jest w jakieś kwadratowe ramy/pudełka, wprawdzie dość niemrawo, ale jednak wbudowujące się w strukturę.

Czy to refleksja z lektury opowiadania kolegi? Nawet go nie pamiętam, chyba nie zostało opublikowane. Miało coś wspólnego z rodzajem nijakim — „ono” i jego deklinacją.

A może prorocza wizja polityczna? Powszechne rozdawnictwo na dzieci, na frankowiczów, na lekarstwa emerytów, na kopalnie i górników koprofitów (bo tym jest węgiel jakby nie było) i w ogóle wszem i wobec miałoby ukryć pudełka tajnych konstrukcji, z dziurą do popatrywania przez saturniczkowe służby na najwyższym pudełku? Wszak nad wszystkim króluje astrologicznie Saturn z jego połkniętymi dziećmi, aktualnie obecny na moim medium coeli.

Na całe szczęście dzięki Uranowi w horoskopie nie muszę być odpowiedzialna i nie muszę prorokować czy nawet proroczyć. Ale chętnie posłucham moich czytelników i ich interpretację dzieła powyższego. Także i tym którzy rozczytają moją notatkę w lewym i prawym górnym rogu będę dozgonnie wdzięczna.

5 myśli nt. „Wielka truskawka

  1. Po prawej stronie widzę mysz siedzącą nad klawiaturą komputera, z głową w monitorze, że tak to ujmę. Liże loda. U jej stóp przysiadł motyl. A może latający ślimak. O ile obrazek ma coś rzeczywiście z brakiem przechodzącym w poczucie umiaru, to ten po lewej to róg obfitości. Tłoczący śmietankę w bezlik nadstawionych miseczek. No, i kolo fortuny. Nie wiem co ma do tego ONO.

  2. Ogólnie po prawej królują symbole nietrwałości, szybko umykającego nasycenia głodu i mijającej/ulotnej satysfakcji i zachwytów (mysz zjada resztki, to symbol ubytku i ubóstwa), komputer to system, w którym tkwi umysł osoby, od której wszystko ucieka, zanika, ubywa i czuje wciąż niedobór. System, program. Guziczki do wciskania. Unormowana tablica. Rozpołowienie całości. Podział na ciało i umysł, gdzie umysł zaczyna traktować rzeczywistość fizyczną jak teren do wyzyskiwania, utrzymywania siły tylko po to, aby móc funkcjonować w świecie abstrakcji.
    Po lewej trwa karmienie bez końca, poczucie nasycenia i wzrastającego apetytu na więcej, samonakręcanie się, rozkosz zmysłów.

  3. Wszystko dobrze tylko w tamtym czasie nie widziałam na oczy komputera osobistego. Zwiedzałam komputerownię MHWiU: był to budynek z kilkudziesięcioma szafami i drukarką perforowanych kart które odczytywały inne maszyny deszyfrujące. Nie było takich komputerów jak teraz z klawiaturą i monitorem. W ogóle nie było monitorów.

  4. Domyślam się. 😉 Może być w tym mowa przyszłości. Widziałam rysunki bazgrane w kalendarzach czy zeszytach szkolnych przez Alefa Sterna, w których waliły się dwie wieże i co tam jeszcze. I dziwne napisy też, w których sens był odległy o sporo lat w czasie do przodu. Ty jesteś Strzelec. On ma koniunkcję Merkurego z Plutonem w Strzelcu. Ale generalnie w tych twoich bazgrołach widać dążenie do równowagi. Tu z jednej strony wyrzeczenie, z drugiej pławienie się w obfitości. Lecz jak już się trzymać linii profetycznej, to ślimak wzbija się do lotu i upada jako kaczka, po niej wspina się w górę mysz-kontrolerka z kaczym dziobem! Sens można sobie dopowiedzieć. Po prawo zatem to pewnie siły Przeciwnej partii, dające i chapiące śmietankę bez ograniczeń. Tylko ta czarna skrzynka wewnątrz kola fortuny, a może to kolo jakiejś maszyny, toczącej się w dól, a ślad jest zacierany przez trąbę propagandy lejącą ludziom co tylko zechcą do głów? Zapewne to też racja.

  5. No tak! Jak wyekstrahować sens właściwy z tysiąca przypuszczeń? Ale chyba masz rację – że jedna połowa strony próbuje równoważyć drugą. Mój pewien wieloletni przyjaciel napisał m,i że kolczatki w tle, to moje próby izolacji od innych ludzi, poszukiwanie autonomii, które usiłuję równoważyć otwartością zwierzeń. Jak się bliżej przyjrzeć, to pasuje do Strzelca…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *