Okładki książek
czyli
niezauważane rebusy dla nieuważnych poszukiwaczy ciekawych lektur
Coraz częściej spotykam się na mediach społecznościowych ze skargami na to, że wg wydawnictw każda książka to bestseller, może nawet na skalę światową (gdyby ktoś chciał przetłumaczyć tego bestsellera – jak mawiają niektórzy), a w rzeczywistości, to nudziarstwo niewarte swojej ceny.

Oczywiście, jest w tym dużo racji. Krytykę literacką zastąpiła reklama, z jej ograniczonym słownictwem, niekonsekwencją i pustosłowiem ładnie brzmiącym, udającym głębokie treści. Często mnie też to irytuje, tyle że nie daję się łatwo nabrać, chociaż nie wybieram książek w księgarniach, czy innych sklepach, a jeśli mam już książkę w ręku, zdarza się, że jest szczelnie zafoliowana, niczym wędzona na zimno makrela z tego sklepu ,dokąd (podobno) zawsze idę, aby swoim smrodem nie psuła dobrego wrażenia złocistej skórki.